Duszę się w tym świecie.Potrzebuję światła, powietrza! Powrotu do prostoty i życia dla życia. Muszę pozbyć się tego szumu wokół. Wiecznego pośpiechu i nieustających nadinterpretacji. Chcę rozumieć, że chleb to chleb, a śmiech to po prostu radość... Dość udawania i równania pod sznurek! Dość wiecznego tłumaczenia się! Czy myśmy wszyscy powariowali?...
Wypadł z roli Reply #5 on : Tue December 15, 2009, 20:30:52
Niezwykła jest ta nasza uporczywość w oczekiwaniu, że inni będą odgrywać swoje role. Nie tylko nakładamy własne projekcje ról na innych, ale oczekujemy, że będą się z nich w konsekwentny sposób wywiązywać. Zawsze, w każdej sytuacji. Wypadnięcie z roli budzi w nas zarzuty moralne: kłamie, jest kimś innym, zdradził, oszukał. Nie miał prawa być kimś innym. Zawiódł moje zaufanie.
Zgoda. Jeste... Zobacz więcejśmy zaprogramowani na role. Najpierw rozpoznajemy siebie we własnych kreacjach, Opanowujemy scenę, po której się poruszamy i wchodzimy w interakcje, pląs sceniczny z innymi aktorami.
Ja, taka a taka, mając pewne wyobrażenie swojej roli, oczekuję, że on/ona/Ty wytrwa/sz w swojej roli, która jest częścią mojej osobistej kreacji. Nie odegram dramatu do końca, jeśli on/ona/Ty nie wypowie/sz wszystkich, co do ostatniej, kwestii dokładnie według scenariusza, który JA trzymam w ręku. Jeśli tego nie zrobisz, moja rola wyda się pozbawiona sensu, zostanie ośmieszona a ja sama, zostanę zmuszona do wejścia w inna rolę, na nowa scenę, z innymi aktorami.
Posts: 3
Reply #3 on : Sat January 02, 2010, 14:44:18